Zazwyczaj siedzę na wykładach jako słuchacz. 27 stycznia miałem jednak okazję zamienić indeks na mikrofon i stanąć po drugiej stronie sali. Na zaproszenie Koła Naukowego Marketingu i Mediów poprowadziłem na WSIiZ warsztaty z Real Time Marketingu.
To było niesamowite doświadczenie: dzielić się wiedzą z kolegami i koleżankami z korytarza. A frekwencja? Pozytywnie mnie zaskoczyła! Na sali pojawili się nie tylko pasjonaci marketingu, ale też studenci Grafiki, Informatyki czy nawet Kosmetologii. To dowód na to, że umiejętność “wbicia się w trend” jest dziś walutą w każdej branży.
O czym tak naprawdę dyskutowaliśmy?
Nie chciałem robić kolejnego nudnego wykładu. Skupiliśmy się na mięsie, czyli na tym, jak marki reagują na rzeczywistość “tu i teraz”. Rozłożyliśmy na czynniki pierwsze:
Granicę między viralem a “cringe’m” – Kiedy marka jest zabawna, a kiedy robi z siebie pośmiewisko?
Siłę popkultury – Jak wykorzystać muzykę i memy, żeby sprzedawać (i nie dostać pozwu).
Case Studies – Dlaczego IKEA wymiata w RTM i jak robić marketing na “Młodzieżowym Słowie Roku”, nie brzmiąc sztucznie.
Kreatywny chaos, czyli część praktyczna 🔥
Najlepsza energia pojawiła się, gdy przeszliśmy do działania. Uczestnicy wylosowali marki i nagłe sytuacje (trendy lub kryzysy), a ich zadaniem było stworzenie posta lub wpisu pod presją czasu. Efekty? Odważne, zabawne i co najważniejsze – trafione w punkt!
Warsztaty były pełne wiedzy i energii, połączone ze śmiechem i dużą dawką kreatywności. Widać wiedzę i doświadczenie Szymona w tym temacie.”
– Weronika Pasierb, Liderka Koła Naukowego Marketingu i Mediów.
Wielkie dzięki dla Koła za organizację i dla wszystkich obecnych za aktywność. Cudownie jest widzieć, że na uczelni jest tyle kreatywnych głów! Do zobaczenia na kolejnych warsztatach ! 👋

